wtorek, 3 lutego 2015

Z Archiwum X. Wyznawcy - Chris Carter, Joe Harris, Carlos Valenzuela, Michael Walsh

I WANT TO BE BELIVER


HRABSTWO SPOTSYLVANIA, WIRGINIA.

Mulder i Scully żyją pod przybranym nazwiskiem w spokojnej mieścinie. Ich sielankę przerywa przybycie Skinnera, dawnego szefa, który ostrzega oboje, że ktoś włamał się do akt FBI, w których były również dane z Archiwum X. Czy są powody do niepokoju, nie wiadomo. Scully jednak zaczyna obawiać się o Williama. Wkrótce tajemniczy ludzie atakują i prawie zabijają Skinnera, postrzeliwują i uprowadzają Scully, a Doggett znika w wybuchu, do którego dochodzi w trakcie śledztwa.  Mulder podejmuje się zbadania sprawy, a na jego drodze staje sam Palacz, który posiada informację o wrogu…



WĘGRÓW, WOJEWÓDZTWO MAZOWIECKIE.

Czy jest na świecie ktoś, kto nie kojarzy serialu „Z archiwum X”? Serialu kultowego, dla wielu najlepszego w historii telewizji? Serialu fenomenu XX wieku, jak go nazywano? Pilotażowy odcinek został wyemitowany 10 września 1993 roku (w Polsce serial zaczęto wyświetlać 20 marca 1996r i z miejsca stał się takim hitem, że jednym ciągiem widzowie otrzymali – z drobnymi odstępstwami – 4 serie, nim nastąpiła kilkumiesięczna przerwa), ostatni, a właściwie dwuodcinkowy finał 9 serii, która miała zakończyć „Archiwum” ostatecznie, 19 maja 2002 roku. Polscy widzowie na finałową serię musieli czekać jeszcze dłużej, bowiem dostali ją dopiero w maju 2013 roku, dziewięć lat po skończeniu w naszym kraju emisji serii 8. Pewne jednak było, że tak się to nie skończy. Zbyt wiele wątków pozostało bez odpowiedzi, zbyt wiele pytań nękało widzów. Nadzieje pokładano w drugim filmie kinowym, ale i on nie przyniósł upragnionych wyjaśnień. Potem pojawiły się plotki o trzecim filmie, po nich mówiono o kontynuacji serialu. W końcu powstał sezon 10, ale w formie komiksu, a wydawnictwo SQN postanowiło zaprezentować nam go po polsku. Premiera już 4 lutego. Jak przedstawia się ten komiks?

Na początek warto zauważyć, że współscenarzystą pierwszych pięciu zeszytów, zebranych w ten właśnie album, jest sam Chris Carter, twórca serialu i autor większości mitologicznych odcinków. Można więc było oczekiwać, że będzie kontynuował znane z serialu wątki i tak jest w istocie. Scenariusz to po prostu dalszy ciąg opowieści, poprowadzony z tą samą werwą i podobnym klimatem, co pierwowzór. Nie brak więc akcji, grozy, napięcia i tajemnic.


Strona graficzna prezentuje się prosto, ale mile dla oka i klimatycznie. Postacie są rozpoznawalne od razu, tła i cała reszta dobrze zgrana z pierwszym planem. Efekt finalny przypomina nieco „American Vampire” albo (zdecydowanie bardziej) ilustracje Ramona Pereza znane choćby z „Amazing Spider-Man  - Learning to Crawl”. Kolor także jest oszczędny, ale nastrojowy. Swoją drogą jego autor, Jordie Bellaire, dostał w roku 2014 najważniejsza nagrodę komiksową , Eisner Award, za kolor m.in. do „Z archiwum X”. A skoro o nagrodach mowa, sama seria był nominowana do Diamond Gem Awards: 2013 za najlepszą nową serię, a także 2013 Licensed Comic of the Year za pierwszy zeszyt.


Podsumowując, komiksowa kontynuacja „Archiwum…” warta jest poznania, a dla fanów stanowi absolutne musisz-to-mieć. Oferuje bowiem wszystko to, co w serii najlepsze, a także trąca sentymentalną nutę w sercu czytelników (mi przypomniało się ja oglądałem pierwsze odcinki jako dziecko jeszcze, przez palce rąk, którymi zasłaniałem oczy). Poza tym polskie wydanie wygląda naprawdę znakomicie, na grubym kredowym papierze, w twardej oprawie, z porcją dodatków, wśród których znalazły się ilustracje (zachwyca szczególnie ta stylizowana na lata 20 ubiegłego wieku), a także reprodukcja plakatu „I Want To Believe”, który miał w swym gabinecie Mulder.


Zachęcam Was do poznania tego albumu, bo jest tego wart, i mam nadzieję, że wydawnictwo SQN (któremu w tym miejscu składam szczere podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji), wyda kolejne części. W Ameryce bowiem seria doczekała się 21 zeszytów (ostatni z nich, zaatutowany „Elders, Part 1” każe przypuszczać, że ciąg dalszy nastąpi), a także miniserii „The X-Files: Year Zero”. Dlatego też napiszę tu po prostu

To Be Continued

i zanucę pod nosem kultowy motyw z serialu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza