poniedziałek, 5 października 2015

Jan Karski: Człowiek, który odkrył holokaust - Marco Rizzo, Lelio Bonaccorso

KOMIKS, KTÓRY OPISUJE HOLOKAUST


Jak bardzo niedocenianym medium jest komiks, wiedzą chyba wszyscy. Obrazki dla dzieci, mówią z lekceważeniem. Prosta, nic nieznacząca treść, dodają inni. Tymczasem to gałąź sztuki równoprawna ze wszystkimi innymi, a albumy takie jak ten, pokazują jak ważkie tematy można za ich pośrednictwem przekazać.


Jan Karski, człowiek legenda. Był kurierem Polskiego Państwa Podziemnego i choć nie był pierwszym, który za wszelką cenę starał się przekazać zachodnim krajom prawdę o tym, co dzieje się w Polsce, przerażającą prawdę o Holokauście i zbrodniach dokonywanych przez Hitlerowców, jako jedyny w ostateczności dopiął swego. Świat, chociaż niechętny do słuchania, prawdę w końcu usłyszał, a Karski przeszedł do historii. Zanim jednak do tego doszło, przeszedł drogę, w przebycie której ciężko jest uwierzyć…


I o tej drodze właśnie postanowili w formie komiksu – a raczej powieść graficznej – opowiedzieć włoscy twórcy. I cel był to o tyle ambitny, co i trudny zarazem do osiągnięcia. Na szczęście z zamysłu tego udało się im wyjść obronną ręką. Fabuła, chociaż ujęta skrótowo, wiernie oddaje historyczne fakty – te zaś, które z tej czy innej przyczyny (wizja artystyczna to czy pomyłka) przeinacza, wyjaśnienie znajdują w przypisach. Angażuje przy tym emocjonalnie i przejmuje, pomimo pewnej nuty patosu, która pobrzmiewa na początku. I oczywiście przeraża. Bo choć to tylko historia narysowana na papierze, prawda uderza w głowę z siłą rzuconego kamienia.


Rysunki także są dość proste, przypominające dokonania Manuele Fiora, nie mniej równie co treść skuteczne i autentycznie przejmujące. Należycie sielankowe, kiedy scena wymaga rozprężenia, odpowiednio mroczne, kiedy wymaga tego akcja, są doskonale dobrane tak graficznie, jak i kolorystycznie. I choć z założenia dzieło to ma zapoznać z historią młodzież, ma zachęcić nastolatków do zagłębienia tematu, przemówi także do dorosłych czytelników. Bo temat jednej z największych zbrodni ludzkości, jej ofiar i bohaterów, temat postaw wszelakich wobec tak niewyobrażalnego okrucieństwa, to rzecz zawsze aktualna i warta poznania. Szczególnie, że została pięknie wydana (papier kredowy, twarda oprawa, noty historyczne, galeria szkiców i ilustracji) a do tego w bardzo przystępnej cenie.


Konkludując – rewelacja. Wspaniały, mocny komiks, który polecam i to bardzo. A wydawnictwu Alter składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

2 komentarze:

  1. Obrazki dla dzieci, otóż to.
    Jak cytujesz, to się podaje źródło :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi Robie niestety nie tylko Ty tak mówisz, znam wiele osób, które mają takie zdanie...

    OdpowiedzUsuń