czwartek, 23 lipca 2020

Gigant Poleca: Przygoda na balkonie

WAKACJE Z KACZKAMI I MYSZAMI


W ostatnim czasie – jak co roku zresztą – napisałem kilka stricte wakacyjnych postów. Wspominałem w nich, że okres ten zawsze był dla mnie czasem czytania horrorów, fantastyki, klasyki powieści przygodowych i młodzieżowych, a wreszcie także komiksów. Nie wspomniałem jednak wtedy o jednej istotnej rzeczy: komiksach z disnejowskimi kaczkami. W końcu przez długie lata – także będąc już dorosłym – regularnie czytałem zarówno „Kaczora Donalda”, jak i „Giganty”, a tam zawsze treść zawartości dostosowana była do pory roku. Poza tym były też gry wakacyjne, różne atrakcje… I wydany właśnie specjalny tom „Gigant Poleca: Przygoda na balkonie” to bardzo udana propozycja utrzymana w klimacie tamtych publikacji. Znakomita zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, którzy szukają sentymentalnej rozrywki na letnie dni.


Wakacje to morze, góry, lasy, wyjazdy… A może jednak dom? W tym roku, gdy sytuacja wciąż nie zachęca do podróżowania, możecie dać się porwać Kaczkom na wakacje w zaciszu czterech ścian. Co Wam one dadzą? Wraz z Donaldem wybierzecie się w wypoczynek na plaży, gdzie czeka na niego przyjaźń. Potem nasz bohater wyruszy na poszukiwania legendarnej perły. Do tego Dziobas zacznie handel dmuchanymi, wadliwymi plażami. Oczywiście nie tylko oni skosztują letniego wypoczynku. Diodak, który nigdy nie odrywa się od pracy, będzie musiał skorzystać z chwili oddechu, a i Myszka Miki i Goofy też nie zostaną w tyle!


W latach świetności opowieści o disnejowskich Kaczkach na polskim rynku „Kaczor Donald” ukazywał się co tydzień, treść miał dostosowaną do okresu, w jakim był wydawany, a dodatki dołączane do pisma stanowiły zawsze niemałą atrakcję. „Gigantów” nie było tak wiele, jak teraz, ale wcale ich nie brakowało, a oprócz wszelkiej maści pobocznych tytułów, pojawiały się najróżniejsze wydania specjalne. W ostatnich czasach się to zmieniło. Magazynów i komiksów nie brakuje, nawet kolekcje dzieł Barksa i Rosy cieszą się wielką popularnością, jednak niska sprzedaż „Donalda” i coraz dłuższe przerwy między kolejnymi numerami sprawiają, że treść nie jest już dostosowana do pór roku. Ale jak widać Egmont nie zapomina o czytelnikach spragnionych sezonowych wrażeń i serwuje nam wakacyjny tom „Giganta” i to tom bardzo udany.


Co w nim znajdziecie? Zdecydowaną większość stron zapełniają komiksy w tematyce wakacyjnego wypoczynku. Co warto nadmienić, ponad 2/3 z nich to rzeczy dotąd na polskim rynku nie znane. A są to komiksy zabawne, lekkie, pełne przygód i humoru, dobrze poprowadzone i oferujące niegłupią zabawę. Dobrze przy tym narysowane, są naprawdę ciekawymi opowieściami dla całej rodziny. Do tego dostajemy kilka stron wakacyjnych porad, ciekawostek i zagadek, które znakomicie uzupełniają całość. Czy trzeba dodawać coś jeszcze?


Na nowe wydanie specjalne „Giganta” czekaliśmy długie piętnaście lat. Czytelnicy, którzy pamiętają poprzedni tom z dzieciństwa dziś są dorośli, wiele się zmieniło, ale Kaczki nie zmieniły się wcale. Wciąż są tak samo dobre, jak przed laty. Wciąż bawią i uczą, i dostarczają dobrej, wartościowej rozrywki. Warto po nie sięgnąć i co jakiś czas wracać do tego świata. Nawet jeśli sądzicie, że już jesteście na to za starzy.


Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza