wtorek, 18 sierpnia 2020

Czarodziejki.net #10 - Kentarou Satou

CZARODZIEJKI Z MROCZNEGO ŚWIATA


„Czarodziejki.net” to zdecydowanie jedna z najlepszych serii typu magical girls, jakie kiedykolwiek pojawiły się na naszym rynku. Jedynie klasyczna „Czarodziejka z Księżyca” może się jeszcze z nimi równać, chociaż jednocześnie to zupełnie inna bajka. Ale każdy, kto lubi dobrą, mocną fantastykę niezależnie od podgatunku do jakiego należy, koniecznie powinien tę serię poznać, bo autentycznie ona zachwyca i nikogo nie pozostawia obojętnym. Ale uwaga, należy pamiętać, że „Czarodziejki.net” to seria stricte dla dorosłych czytelników, a i to zdecydowanie tych mniej wrażliwych na drastyczne elementy.


Kato i Sakaki próbują dzięki „Notesikowi morderstw” dotrzeć do innych czarodziejek. Wszystko to po to, by odkryć kim jest tajemniczy A. Do czego jednak to doprowadzi? 


„Czarodziejki.net” to seria, którą można podzielić na dwie podserie. Pierwsza z nich obejmuje pierwsze osiem tomów, w których zebrano rozdziały ukazujące się co miesiąc. Potem cykl zmienił się w tygodnik, zaczęła się nowa, opowiedziana z innej perspektywy część, która zarazem rozwijała to, co czytaliśmy do tej pory, i ta część trwa właśnie w najlepsze i… Co w zasadzie można o niej powiedzieć? A na pewno co ponad to, co już napisałem na wstępie?


Na pewno to, że mamy tu do czynienia z fantastyką o czarodziejkach, ale osadzoną w realiach swoistego horroru. Nie do końca jest to opowieści grozy, bardziej urban fantasy, z tym że bardzo brutalne i wulgarne, wręcz drastyczne. Autor w serii od samego początku nie boi się poruszać takich tematów, jak morderstwa, porwania, wykorzystywanie seksualne, znęcanie się nad bliskimi, maltretowanie kolegów w szkole i tym podobne tematy. Erotyki w „Czarodziejkach” jest sporo, ale jest ona brudna, odarta z uczuć, kompulsywna wręcz i ukazująca podejście współczesnej młodzieży do tego tematu równie dobitnie, co komiksy Inio Asano.


Jednocześnie mamy tu kawał dobrej, mrocznej opowieści akcji, gdzie nie brak walk, tajemnic i ciekawych bohaterów. Czyta się to szybko i bardzo przyjemnie, z ciekawością i napięciem. I równie znakomicie ogląda, bo proste ilustracje są tu odpowiednio mroczne i skupione na detalach, na których akurat skupić się trzeba w danym momencie. Wszystko to składa się na znakomity, mocny komiks dla dorosłych, po który absolutnie warto sięgnąć. Aż szkoda, że kolejne tomy „Czarodziejek.net” nie ukazują się częściej. Z drugiej strony dobrze, że ta seria trafiła na polski rynek, jest więc się z czego cieszyć.


Dziękuję wydawnictwu Waneko za udostępnienie egzemplarza do recenzji.








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza