piątek, 20 lutego 2015

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek 2. Mała Armia - Rafał Kosik


FELIX, NET I NIKA ORAZ WIELKA WALKA Z CZASEM


Felix, Net i Nika starają się za wszelką cenę nie dopuścić do upadku rakiety na Warszawę. Czasu jest coraz mniej, a rozwiązania problemu nie widać. Podobnie ojcowie Neta i Felixa próbują coś zaradzić w Instytucie. Pozostaje jednak kwestia co dalej. Samo zapobieżenie wypadowi nie odpowie bowiem na pytania kto i dlaczego dopuścił się tego Orbitalnego Spisku. A im bliżej odpowiedzi są bohaterowie, tym dziwniejsze fakty wychodzą na jaw…


Ten tom, bezpośrednia kontynuacja poprzedniego, zamyka historię orbitalnego spisku, a zarazem wiele otwartych dotychczas wątków. Czy wszystkie? Odpowiedzieć nie mogę, to należy do autora, a jeśli odpowiedzi poznać chcecie, sięgnijcie koniecznie po ten tom – zaręczam, naprawdę warto.


Kosik tradycyjnie serwuje czytelnikom mnóstwo akcji, emocji, humoru i znakomitej zabawy podpartej doskonałymi pomysłami i rozwiązaniami fabularnymi. Tym razem mniej tu humoru absurdalnego, co nie znaczy, że go zabrakło, więcej za to znalazło się sensacji i mocno z nią związanych zwrotów akcji. Retardacje także pojawiły się we „FNiNoOS2MA”, sprawiając, że kartki dosłownie przewracają się same.


Poza główną treścią, czytelnicy otrzymują także znakomite wątki poboczne. Walka bohaterów ze szkołą trwa, wkraczając w decydującą fazę. Czy jednak uda się im pokonać system i starania dyrektora o certyfikat, żeby odzyskać wolność i zapewnić Nice możliwość dalszej nauki, przekonajcie się sami. Wiek nie jest tu ważny, dzieckiem był każdy z nas i z pewnością chętnie powróci do tamtych lat. Do czasów, kiedy życie było prostsze, problemów mniej a świat pełen magii. Seria FNiN, jeśli spojrzeć na nią przez pryzmat dorosłego czytelnika, to także powrót do tego, co sami oglądaliśmy czy czytaliśmy w okresie dzieciństwa. Powrót doskonale wpasowujący się w długoletnią tradycję powieści młodzieżowej. Młodzi czytelnicy natomiast otrzymają porcję naprawdę znakomitej, świetnie napisanej literatury, znakomicie wkomponowanej we współczesna realia i oczekiwania.


Jednym słowem, polecam, bowiem cała seria, jak i każdy tom z osobna (a większość z tomów można śmiało czytać bez znajomości pozostałych – co także należy zaliczyć in plus) to to po prostu świetna rozrywka, która do samej rozrywki się nie ogranicza i poznać ją naprawdę warto.


A wydawnictwu Powergraph składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza