środa, 22 kwietnia 2015

Felix Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy - Rafał Kosik


FELIX, NET I NIKA ORAZ… JEDEN Z NAJLEPSZYCH TOMÓW SERII


Fakt, że coraz piszę odnośnie kolejnych tomów, że są jednymi z najlepszych w serii, może już nieco nużyć, ale takie są fakty. Coraz bowiem Kosik zaskakuje mnie do tego stopnia, że po prostu muszę to zauważyć. A tym razem przeszedł nawet samego siebie, serwując książkę, która – w tej jak równej poziomem i wysoką jakością serii – wybija się ponad większość części.


Wielkimi krokami zbliża się koniec nauki w drugiej klasie gimnazjum. Z tej okazji bohaterowie w nagrodę wybrać się mają na wycieczką nad jezioro Czerwona Hańcza. Felix, Net i Nika oczywiście nie mogą tak po prostu cieszyć się wyjazdem. Nie byliby sobą, gdyby nie zamienili go w wielką przygodę, a okazja ku temu jest wcale nie mała – o jeziorze krążą bowiem legendy roztaczające wizje skarbu ukrytego na jego dnie. Skarbu, którego strzeże sam Diabeł…


Kiedy Kosik zaczynał serię, nawet on nie mógł spodziewać się takiego jej sukcesu. W planach były mniej więcej trzy tomy, dlatego też pierwsza książka z serii obejmowała niemal cały pierwszy rok gimnazjalnej nauki. Akcja drugiego toczyła się w trakcie wakacji, pozostałe zaś –dziesięć części (jeśli wliczyć zbiór opowiadań, który rozgrywał się w przeciągu najróżniejszych momentów całego cyklu) – opowiadały o czasach drugiego roku nauki. Teraz czas ten dobiega końca, a wraz z nim wiele zmian. Pojawiają się nowe postacie, z niektórymi zaś musimy się pożegnać i to wcale nie z bohaterami z odległego planu!


Akcja całej powieści przebiega zaś dwuczęściowo i dwutorowo zarazem. Pierwsza jej część pokazuje przygotowania do wycieczki, połączone ze zmaganiami z przyjazdem uczniów z zagranicznej wymiany. Druga zaś przenosi nas nad samą Czerwoną Hańczę. Net zmuszony zostać na dwa dni w mieście nie może towarzyszyć kolegom. Ci zaś szybko odrywają, że w wyniku cięć budżetowych, ich wycieczka daleka jest od tego, co było obiecane. Odcięci od świata, pozbawiony kontaktu z bliskimi starają się rozwikłać zagadkę – wszystko wskazuje bowiem na to, że ich koleżanka z klasy zaginęła. Niczego nieświadomy Net nawiązuje przez ten czas nową znajomość, Felix natomiast, w wyniku kryzysu w związku, zaczyna odczuwać coś więcej do… nie, tego Wam nie zdradzę, to musicie po prostu przeczytać!


Oczywiście to tylko część wątków, które serwuje nam autor, nie brak tu przecież tajemniczego szefa i jego pracownicy, powrotu jednej z najbardziej znienawidzonych bohaterek, a także wielu innych rzeczy, które sprawiają, że od „Czerwonej Hańczy” nie sposób się oderwać! Multum humoru, masa akcji, emocje i uczucia dosłownie wylewają się  kart powieści, czyniąc ją po prostu znakomitą. I choć tom wcale cienki nie jest, 500 stron to niemało przecież, aż szkoda, że kończy się tak szybko.


Ja, mając już za sobą 13 tomów, notes i e-book (tom 13 przeczytałem przy okazji premiery), mogę rzec, że nie żałuję ani chwili spędzonej z Felixem, Netem i Niką. Znakomita to seria, a fakt, że młodsi czytelnicy tak ją pokochali, nastraja optymistycznie, bowiem wtórny analfabetyzm może jednak nam nie grozi. Dlatego polecam ją Waszej uwadze, a wydawnictwu Powergraph dziękuję za udostępnienie książki do recenzji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz