niedziela, 4 kwietnia 2021

Lepszy Spider-Man (Otto Octavius): Mój najgorszy wróg / Versus / Braterska rywalizacja – Dan Slott, Ryan Stegman, Chris Yost, Robert Rodi, David Lopez, Marco Checchetto, Michael Del Mundo, Erik Burnham, Pat Oliffe, In-Hyuk Lee

SUPERIOR OCTO-MAN

 

Niniejszy tom „Superbohaterów Marvela” poświęcony został postaci Superior Spider-Mana, którego przygody mogliśmy regularnie czytać na polskim rynku. Właściwie to od nich zaczęło się regularne wydawanie przygód Spider-Mana przez Egmont, które trwa po dziś dzień. Wydawca jednak skupił się na publikowaniu głównej serii, a przecież nie brakowało także pobocznych tytułów z Superior Spider-Manem w roli głównej. I początek jednego z nich, w skład którego wchodzą nieznane dotąd w Polsce opowieści z tym herosem, znajdziecie właśnie w tym tomie. Czy jednak jest to rzecz warta poznania?

 

Otto Octavius po latach walki ze Spider-Manem był w krytycznym stanie. Nie chcąc odchodzić z tego świata, porwał się na ostateczny, iście diaboliczny plan i zamienił się z nim na ciała. Peter Parker umarł w jego wyniszczonym organizmie, on zaś, opętany przez jego wspomnienia, postanowił zająć jego miejsce i zostać jeszcze lepszym Spider-Manem. Teraz staje do walki z kolejnymi wrogami Petera, ale i musi zmierzyć się z przeszłością, która daje o sobie znać, kiedy na horyzoncie pojawia się klon Parkera. Co więcej Superior Spider-Man wplątany zostaje w wydarzenia „Nieskończoności”…

 

Zazwyczaj to w głównej serii poświęconej danemu bohaterowi dzieją się rzeczy istotne – czy to dla jego losów, czy dla całego uniwersum. W pobocznych tytułach mają one miejsce zazwyczaj, gdy te nierozerwalnie wiążą się z główną linią fabularną. W przypadku „Superior Spider-Mana” jest inaczej. Kto czytał regularną serię ten wie, że jej akcja nie łączyła się z wielkimi wydarzeniami wstrząsającymi uniwersum Marvela, za to w pobocznym tytule, „Superior Spider-Man Team-Up” mogliśmy – a po polsku możemy od niedawna – czytać wątki powiązane z eventem „Nieskończoność” (jeśli chcecie poznać szczegóły kolejności czytania tych zeszytów względem eventu, zajrzyjcie do zaktualizowanej wersji chronologii wydarzenia). Ale co z tego wszystkiego wynika?

 


Na pewno jest to sympatyczna rozrywka dla fanów. Dużo akcji, dobre tempo, sporo wydarzeń, gościnny występ wielu bohaterów (Cloak, Dagger, She Hulk, Avengers, Meduza etc.), ciekawa akcja (szczególnie w crossoverze „Braterska rywalizacja”) itd., itd. Nie są to opowieści od których można zaczynać poznawanie serii (a powinno tak być, bo dostaliśmy też pierwszy zeszyt regularnej serii, mający wprowadzić nas w akcję), ale dla fanów jest satysfakcjonującą rozrywką, szczególnie gdy znają dobrze losy bohaterów.

 

Gorzej jest z rysunkami. Mamy tu zarówno niezłe ilustracje, uderzające w realizm, jak i te zdecydowanie niewpadające w oko. Tragedii nie ma, ale nic tu nie zachwyca. Za to mile wypada dobre wydanie z tradycyjnymi dodatkami, przybliżającymi nam losy bohatera i samej serii, nawet jeśli tłumaczenie, jak zawsze w „SBM”, mogłoby być lepsze. Nie zmienia to jednak faktu, że całość warto poznać jeśli jesteście miłośnikami Pajęczaka i dobrze bawiliście się czytając „Superior Spider-Mana”.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza