SCENARIUSZ
DNIA ZAGŁADY
A tu mamy zeszyt, który można było zostawić w
polskim wydaniu. Bo niby nie ma znaczenia dla „Superior Spider-Mana”, dzieje
się na uboczu, a wszystkie jego wydarzenia, jak i cały event, do którego się
odnosi, zostały wymazane i wpływu nie mają, ale… No właśnie, „Era Ultrona”
wyszła po polsku, w podobnym czasie i taki tie-in byłby fajną sprawą, ale nie
mieliśmy go. Sam w sobie zaś jest raczej przeciętną robotą i niczego wielkiego
po nim spodziewać się nie macie co.
Nowy Jork został zniszczony przez Ultrona. W
ruinach spotykają się Superior Spider-Man i Tony Stark, obaj wyczerpani do
granic możliwości. Iron Man zleca Spiderowi odnalezienie urządzenia, które może
wytworzyć strefę negatywną. To, jak się pewnie domyślacie, ich jedyna szansa.
Zbudował je Max Modell, ale nikt nie wie, gdzie je ukrył, a Max nie żyje. Otto
wyrusza do zrujnowanego Horizon Labs i…
I tyle. pamiętam, że jak czytałem ten zeszyt lata
temu, wypadł na tyle przeciętnie, że nie miałem ochoty sięgać po „Erę Ultrona”.
W zasadzie o samym evencie nie wiedziałem wtedy wiele, skupiałem się na
czytaniu Pająka, a większość wydarzeń pomijałem, chyba, że miały na serię
znaczący wpływ (jak potem „Grzech pierworodny”), ale zobaczyłem, że rzecz
zrobił Bendis i sięgnąłem no i warto było. Ale ja nie o Ultronie miałem pisać,
a tym zeszycie, więc…
No więc to tylko taki dodatek, jeszcze jedno
krótkie wydarzenie, które dzieje się w trakcie czegoś większego. Samo w sobie
zbędne i pozbawione znaczenia, przynajmniej dla „Spider-Mana”, ale w sumie, jak
na tie-in to jest całkiem do rzeczy. Okej, samodzielnie to to nie gra w ogóle i
nie robi wrażenia, ale gdy wcisnąć we właściwie miejsce (tj. między drugi a
trzeci zeszyt „Ery Ultrona”), jest do rzeczy. Co nie znaczy, że wszystko gra,
bo jest parę niespójności i nielogiczności, a graficznie rzecz kłuje w oczy,
ale przeczytać można. Wiadomo, to coś stricte dla fanów, ale chyba nikt nie
oczekiwał niczego innego.

Komentarze
Prześlij komentarz