piątek, 26 października 2018

B.B.P.O: Plaga żab #3 - Mike Mignola, John Arcudi, Guy Davies

WIĘCEJ PARANORMALNYCH PROBLEMÓW


Chociaż "Hellboy" i "BBPO" to wzajemnie uzupełniające się serie, traktujące właściwie o tych samych postaciach i poruszające się w tych samych gatunkowych realiach, różnią się jak dwie strony tej samej monety. O ile więc przygody Piekielnego Chłopca bliższe są przygodowym opowieściom grozy, mocno czerpiącym z legend i folkloru z całego świata, o tyle losy jego kolegów z Biura Badań Paranormalnych i Obrony to przede wszystkim historie akcji, utrzymane w klimacie "Z archiwum X". Warto jednak poznać oba cykle, bo są równie rewelacyjne i dostarczają tak znakomitych wrażeń, że każdy tom pochłania się jednym tchem i z ochotą na więcej.


Walka z Katha Hemem jest już za członkami Biura Badań Paranormalnych i Obrony, ale świat dowiedział się o wszystkim, a na dodatek trzeba usunąć skutki samego starcia. Chwila odpoczynku od wojny z plagą żab nie oznacza jednak spokoju. Paranormalnych wydarzeń nie brakuje, pojawiają się nowi przeciwnicy do pokonania, a wciąż trzeba poradzić sobie z tym, co spotkało bohaterów. Roger zginął, ale Kate Corrigan wierzy, że da się go przywrócić do życia. W tym celu udaje się do Francji, gdzie w tajemniczej księdze chce znaleźć sposób ożywienia go. Tymczasem powoli zaczynają wychodzić na jaw informacje na temat śmierci kapitana Daimio, a problemy z wizjami Liz jedynie przybierają na sile. A jakby tego było mało na scenie pojawia się Hellboy drogi którego i BBPO rozeszły się w nieszczególnie przyjaznych okolicznościach…


W trzecim tomie "Plagi Żab" wiodący dotąd temat tytułowy po części schodzi na dalszy plan. Zastępują go wątki poświęcone poszczególnym bohaterom, a co za tym idzie w końcu skrywane przez nich tajemnice zaczynają wychodzić na jaw. Jednocześnie poznajemy ich niepewne po wydarzeniach z poprzedniej części losy, co jest równie ciekawe, jak ich kolejne śledztwa. Standardowo nie zamierzam zdradzać Wam czy wszystko się wyjaśnia, ale za to mogę powiedzieć dwie rzeczy - rozwiązania, które się pojawiają, satysfakcjonują, a całość jest równie znakomita, co poprzednie części.


Do tego dochodzi też świetna, tym razem jednolita szata graficzna, całkiem niezły kolor i znakomite wydanie, pełne zakulisowych dodatków.  Zebrane tu komiksy czyta się i ogląda z wielką przyjemnością, a same tomy znakomicie prezentują się na półce. Tym bardziej w towarzystwie "Hellboya", który doczekał się niedawno pięknego wznowienia, wciąż dostępnego wśród nowości.


Miłośnicy przygód Piekielnego Chłopca koniecznie powinni "BBPO" poznać. Podobnie, jak miłośnicy horrorów, którzy poza kontynuacją losów tytułowej jednostki, znajdą tu także samodzielne opowieści, bardzo klimatyczne i wciągające. Dlatego polecam gorąco, naprawdę warto. Chociaż uważajcie, ta seria tak wciąga, że jak sięgniecie po jeden tom, będziecie chcieli więcej i więcej.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza