Spider-Man/Deadpool #3: Wycieczka – Robbie Thompson, Jim Towe, Scott Hepburn, Matt Horak, Nick Roche, Flaviano
Trzeci i ostatni tom „Spider-Mana/Deadpoola”
to rzecz, na którą w zasadzie czekałem, choć nie jakoś bardzo. Poprzedni tom
był całkiem fajny, skończył się w zasadzie w najlepszym momencie opowieści, a
że ten nie tylko ciachnąć miał ten wóz dalej, ale i robił go scenarzysta, który
tam dał radę, miałem ochoty doczytać to wszystko. Z drugiej strony to taka
seria, że ma do zaoferowania przyzwoitą rozrywkę i w zasadzie nic poza tym, więc
i parcia nie miałem. Ale dorwałem na promocji, a w końcu rzecz doczekała się
swojej kolei i… No i fabularnie jest nadal fajnie, wnosi coś tam do opowieści i
mitologii obu postaci, choćby wątek z rodzicami Parkera, ale tym razem rzecz
jest bardzo kiepsko rysowana i znów wraca przez to zawód. Ale na szczęście nie
ma tu takich żałosnych fabuł, jak ta ze Slapsticiem z poprzedniej części, a
fajnie pociągnięty wątek staruszków i parę innych elementów sprawiają, że
jednak nie żałuje się lektury.
Więc tak: Staruszek Deadpool chciał co nieco
naprawić. Dorwał się do wehikułu czasu Valerii, myknął do przeszłości i trafia
w sam środek walki z robotycznymi klonami bohaterów. A jak. Tymczasem jego
młodsza wersja trafia do świata przyszłości, gdzie problem z robotami trwa i
gdzie czeka Staruszek Spider. Kiedy oba czasy się w końcu wymieszają, a walka z
robotami, a przede wszystkim ich przywódcą – Master Matrixem, wchodzi w decydującą
fazę. Z tym, że Master Matrix znał rodziców Petera i fakt ten może wpłynąć na
to, co się wydarzy.
A potem, m.in., Spider i Deadpool znów będą
musieli zabawić się w tatuśków. A i czeka ich tytułowa wycieczka po... do… A sami
zobaczycie!
Jeśli chodzi o serię „Spider-Man/Deadpool”,
jako całość, to jest rzecz dość umiarkowanie zabawna. Joe Kelly, który pisał ją
na początku, jak to on, czasem miał niezły żart, ale tylko czasem, za to robił
całkiem fajną akcję. I starał się dorzucać coś istotnego, jakieś nowe elementy
mitologii obu serii, które w ostatecznym rozrachunku może i nie będą dla nich
ważne i znikną gdzieś tam, ale przez moment swoje zrobią. I to samo zrobił też
Thompson, kucy przejął serię w pewnym momencie i pociągnął do końca. Resztę scenarzystów,
bardzo marnych i niewartych wspomnienia, lepiej zapomnieć. Na szczęście ten
finałowy tom Thompson robi sam i daje radę. Już może te fabuły tu nie porywają
już tak bardzo, jak poprzednio, nadal jest absurd, lekkość, szaleństwo, meta i
sporo dobrego. Żarty? No sorry, ale „Deadpool” rzadko kiedy mnie śmieszył, ale jednak
nie jest dręwtwo, coś tam zabawnego znajdziecie i scenarzysta się stara.
Jest tu parę postaci, które lubię (rekiny!),
jest kilka fajnych momentów i nieźle nakreślone relacje między bohaterami, jest
też widowiskowo, bo dzieje się dużo, z solidną dawką postaci gościnnie występujących
na stronach (Silk musiała być, a i fajna jej postapo wariacja), bywa epicko, zwłaszcza bliżej końca (fajna satyra na eventy). A i jest w tym trochę uroku. Szkoda,
ze graficznie to jednak słabizna (najbardziej w ukazaniu postaci). Są ze dwa lepsze zeszyt, reszta to
cartoonowa, kolorowa robota, która wygląda, jak z kiepskich komiksów dla
dzieci, zbyt grubą krechą robiona, ze zbyt intensywną, jarmarczną kolorystyką. Szkoda, bo
poprzednie tomy miały paru fajnych rysowników i choćby taki Chris Bachalo
pokazywał, jak robić coś podobnego, a tu tego nie ma. Mimo to, przeczytać
warto, jeśli lubicie obu bohaterów. Nic, co znać trzeba, ale można. Ot lekka, niezobowiązująca
i niewymagająca rozrywka, ale tym właśnie miała być. Tylko szkoda, ze tłumacz
nadal przesadza z ekspresją przekładu niektórych elementów, ale da się żyć.
A jeśli ciekawi Was, jak to wszystko czytać na
tle innych serii z Deadpoolem i Spiderem plus eventów Marvela (bo dzieje się na
ich tle i odnosi do konkretnych wydarzeń nie raz i nie dwa), poniżej taka mała
ściąga:
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#1-5
·
Deadpool Vol. 5 #1-5
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#6-8
·
Spider-Man/Deadpool #1-8
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#9-11
·
Deadpool Vol. 5 #6-13
·
Spider-Man/Deadpool #9-14
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#12-15
·
II wojna domowa #1
·
Civil War II Free Comic
Book Day
·
Deadpool Vol. 5 #14-18
·
II Wojna Domowa: Amazing
Spider-Man
·
II wojna domowa #2-8
·
Deadpool Vol. 5 #19-27
·
Spider-Man/Deadpool #1.MU
·
Deadpool Vol. 5 #28
·
Deadpool: Póki śmierć
nas…
·
Spider-Man/Deadpool
#16-18
·
Amazing Spider-Man:
Spisek klonów
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#25-28
·
Deadpool Vol. 5 #30
·
Spider-Man/Deadpool #19-22
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#25 – dodatkowa historia o Otto
·
Deadpool Vol. 5 #31
·
Secret Empire #0 (2017)
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#29
·
Secret Empire Free Comic
Book Day #1
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#30-31
·
Secret Empire #1
·
Deadpool Vol. 4 #32-34
·
Secret Empire #2-10
·
Deadpool Vol. 4 #35
·
Secret Empire: Omega #1
·
Deadpool Vol. 4 #36
·
Amazing Spider-Man Vol. 4
#29-31
·
Pokolenia: Miles Morales
Spider-Man & Peter Parker Spider-Man #1
·
Amazing Spider-Man #789-791
·
Despicable Deadpool #287-291
·
Spider-Man/Deadpool #23-26
·
Doktor Strange. Tom 4
·
Amazing Spider-Man #794-796
·
Deadpool kontra Staruszek
Logan
·
Spider-Man/Deadpool #27-29
·
Despicable Deadpool
#292-300
·
Spider-Man/Deadpool #30-34
·
Amazing Spider-Man #797-801
·
Amazing Spider-Man Vol. 5
#1-5
·
Deadpool #1: Najemnika
śmierć nie tyka
·
Spider-Man/Deadpool #35-40
·
Venom, tom 1
·
Deadpool: Tajny agent
·
Deadpool Vol. 5 #7
·
Amazing Spider-Man Vol. 5
#6-10
·
Spider-Man/Deadpool #41-50
·
Spider-Geddon




Komentarze
Prześlij komentarz